Tobiasz Weinzettel, Mateusz Bodzioch, Tomasz Wepa, Mateusz Peroński, Rafał Brusiło. Co łączy tę piątkę? Oczywiście – herb Odry Opole. I co jeszcze? Że reprezentują go od czasów trzeciej ligi, świętując już dwa awanse. Teraz przyświecać im będzie chęć kolejnego. Zaczynamy wiosnę. #walczymyomarzenia!

Tych pięciu zawodników stoi przed szansą zapisania absolutnie fantastycznej karty w historii piłki nie tylko opolskiej, ale i po prostu tej krajowej, polskiej. W 2016 roku rywalizować o punkty w trzeciej lidze, w rozgrywkach międzywojewódzkich, a w 2018 – w Lotto Ekstraklasie? To byłoby coś niesamowitego i bez precedensu. To byłoby jak sen, jak spełnienie marzeń. I właśnie na tej bazie powstało hasło, które przyświecać nam będzie w najbliższych miesiącach.

Od jutra, od wyjazdowego meczu z Miedzią Legnica, walczymy o marzenia! Jesienią udowodniliśmy, że hasło #WRACAMYSILNIEJSI nie powstało na wyrost. Teraz? Walka ma to do siebie, że można ją wygrać, można ją też przegrać, ale oba te finalne rozstrzygnięcia poprzedzają zwykle w sporcie duże emocje. Po okresie przygotowawczym ufamy, że tych emocji nie zabraknie i w najbliższych 15 kolejkach.

#walczymyomarzenia

tobiasz weinzettelTobiasz WEINZETTEL (w drużynie od 2014 roku, łącznie 84 mecze ligowe):
– Mając 18 lat, zagrałem pierwszy mecz w Odrze, w trzeciej lidze. Już to było dla mnie wielkim wydarzeniem. Rok później świętowałem z chłopakami awans do drugiej ligi i do dzisiaj pamiętam emocje, które mi wtedy towarzyszyły.

mateusz peronskiMateusz PEROŃSKI (w drużynie od 2014 roku, łącznie 100 meczów i 5 goli):
– Jestem wychowankiem Bielawianki Bielawa, czyli klubu z mojego rodzinnego miasta. Grając tam nie mogłem nawet przypuszczać, że niedługo stanę się zawodnikiem Odry Opole, a w niej – jak dotąd – spędzę 4 sezony.

rafal brusiloRafał BRUSIŁO (w drużynie od 2014 roku, łącznie 119 meczów ligowych i 5 goli):
– Przychodziłem do Odry 4 lata temu ze Ślęzy Wrocław, której jestem wychowankiem. Wtedy to działacze przedstawili mi ciekawy projekt budowy drużyny, która w perspektywie lat ma osiągać sukcesy. Zanim jednak nadeszły, było sporo bólu.

PEROŃSKI: – Czas pędzi jak szalony – cztery lata temu byłem załamany, gdy przegraliśmy walkę o awans do drugiej ligi z Polonią Bytom, a dziś walczymy o coś, co kiedyś wydawało się nieosiągalne.

BRUSIŁO: – Nigdy nie zapomnę pierwszego sezonu i przegranej z Szombierkami Bytom na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek, a w konsekwencji utraty szans na uzyskanie promocji do wyższej ligi. Jednak – jak się okazało – nic tak nie kształtuje charakteru jak porażka. Następnie, doświadczeni wydarzeniami sprzed roku i wzmocnieni nowymi zawodnikami, sięgnęliśmy po to, po co nie udało się sięgnąć wcześniej – awans do drugiej ligi.

tomasz wepaTomasz WEPA (w Odrze od 2015 roku, łącznie 75 meczów ligowych i 3 gole):
– Pamiętam jak dziś, że do przyjścia do Opola namówił mnie trener Zbigniew Smółka. Kilka lat temu, w rozmowie telefonicznej, trener jasno zadeklarował, że Odra będzie walczyć o drugą ligę, a wywalczenie tego awansu jest jedynie kwestią czasu.

mateusz bodziochMateusz BODZIOCH (w Odrze od 2015 roku, łącznie 72 mecze ligowe i 8 goli):
– Jestem w Odrze od trzech sezonów i to jak dotąd najlepszy moment podczas całej mojej przygody z piłką. Z tym klubem kojarzą mi się głównie zwycięskie mecze i duże sukcesy.

WEPA: – Trener Smółka powtarzał, że spełnienie celu, czyli awansu do drugiej ligi, będzie jedynie początkiem czegoś wielkiego. Wtedy uwierzyłem w jego słowa, które do teraz mają przełożenie na rzeczywistość.

WEINZETTEL: – Okazało się, że pierwszy awans to dopiero początek, bo chwilę później, jako beniaminek, wywalczyliśmy pierwszą ligę.

BRUSIŁO: – Sezon w drugiej lidze to już było totalne wariactwo z naszej strony! Założę się, że wiele osób podejrzewało, iż Odra jako beniaminek spędzi na tym szczeblu tylko kilka miesięcy, ale jestem pewien, że wcale nie chodziło im o to, że wskoczymy ligę wyżej. Ku zaskoczeniu wszystkim – tak właśnie było, uzyskaliśmy wtedy promocję jako pierwsza drużyna w Polsce! Jeżeli to było niewiarygodne, to co powiedzieć o tym, co dzieje się teraz? Na półmetku rozgrywek jesteśmy na miejscu dającym nam awans do ekstraklasy!

WEPA: – Dwa awanse, wicelider Nice 1 Ligi po pierwszej rundzie – to przecież nie może być przypadek.

BODZIOCH: – Dwa awanse już stały się faktem, teraz mamy możliwość awansować trzeci raz z rzędu. Skoro mamy taką szansę, to dlaczego mamy nie spróbować jej wykorzystać?

WEINZETTEL: – To wszystko dzieje się tak szybko, że aż trudno w to uwierzyć, ale my nie mamy nic do stracenia…

WEPA: – Stoimy przed drzwiami do ekstraklasy, więc myślę że warto zawalczyć o nasze marzenia i spróbować przez nie przejść.

PEROŃSKI: – Marzenia są po to, żeby je spełniać. Póki co, musimy dać z siebie wszystko na boisku, a potem…

BODZIOCH
: – Będziemy walczyć o nasze marzenia.

BRUSIŁO: – Nie mamy zamiaru niczego obiecywać. Chcemy się rozwijać, grać o pełną pulę w każdym spotkaniu i stale wszystkich zaskakiwać.

WEINZETTEL: – Mam szansę spełnić marzenie z dzieciństwa i wraz z drużyną wprowadzić mój ukochany klub do ekstraklasy.

#walczymyomarzenia