Oficjalna strona ODRA OPOLE
Sponsorzy Strategiczni
Sponsor Tytularny Rozgrywek

Martin Baran: Na Sylwestra w Tatry. Po słowackiej stronie! [MOJA JESIEŃ]

Tym razem minione półrocze podsumowujemy z 29-letnim słowackim środkowym obrońcą, który jesień zakończył z dorobkiem 14 występów i gola na wagę zwycięstwa z Zagłębiem Sosnowiec.

1. Liczba punktów, którą zdobyliśmy oraz miejsce w tabeli – jaka ocena w skali szkolnej?
– Piątka! Zasłużyliśmy na to. Szkoda tylko tego ostatniego meczu, bo spokojnie mogła być szóstka, gdybyśmy wygrali z Pogonią Siedlce i skończyli rok jako lider.

2. Odczucia własne co do indywidualnej postawy jesienią – jaka ocena i dlaczego?
– Jestem zadowolony głównie z tego punktu widzenia, że wreszcie zdrowie jest już u mnie na dobrym poziomie. Po tym trudnym roku, jaki miałem w Podbeskidziu przed przejściem do Odry, teraz wytrzymałem i z tego bardzo się cieszę. Sama gra? Wiadomo, że zawsze można coś poprawić, ale nie bądźmy pesymistami. Mogę być zadowolony z postawy swojej, jak i bloku obronnego. Ocena? Może czwórka z plusem?

3. Najlepszy mecz Odry?
– U siebie z Chojniczanką, zwycięstwo 2:1. Dobry był też nasz występ z Bytovią (1:0 – red.), na ciężkim wskutek pogody terenie. I… może ten niedawny, wyjazdowy, w Grudziądzu (2:0 – red.). Było fajnie. Po dłuższym czasie wygraliśmy wtedy na wyjeździe, przełamaliśmy się. Grałem wtedy tylko przez 20 minut, ale z ławki wyglądało to dobrze. To była dobra piłka. Mieliśmy cały mecz pod kontrolą.

4. Twój najlepszy mecz?
– Jak u zespołu – z Chojniczanką, z Bytovią… Wspomnę też o tym pierwszym, wygranym 3:0 z Górnikiem Łęczna.

5. Najgorszy mecz Odry?
– Ten wyjazdowy, przegrany w Olsztynie ze Stomilem 0:2. Nie dojechaliśmy na tamto spotkanie. Można powiedzieć, że przegraliśmy na własne życzenie;. Ale to był taki wypadek przy pracy. Cieszę się, że podobny występ już nam się nie powtórzył.

6. Twój najgorszy mecz?
– No to chyba ten Olsztyn? Na Ruchu Chorzów z kolei dostałem czerwoną kartkę, ale nie był to wcale zły w moim wykonaniu występ. Negatywna rysa jednak została.

7. Opolski bohater?
– Jesteśmy bohaterami tej rundy jako zespół. Nie chcę wyróżniać nikogo pojedynczego. Mieliśmy kilku zawodników, którzy w ciężkich momentach pociągnęli zespół, zdobyli ważne bramki. Ujmę to tak: plusem jest, że nie mieliśmy wyraźnie słabych punktów. Byliśmy drużyną bez odstającego ogniwa.

8. Najlepszy zespół, przeciw któremu graliście jesienią?
– Dwa, które ostatecznie pokonaliśmy u nas 1:0. Raków zagrał z nami bardzo dobry mecz, miał dużą przewagę. Podobał mi się też Sosnowiec. Grał naprawdę fajną piłkę.

9. I analogicznie – najlepszy pojedynczy zawodnik, przeciw któremu graliście?
– Figiel z Rakowa. Kreował grę, był wiodącą postacią. Poza tym, nikt nie zapadł mi wyraźnie w pamięć.

10. Co najbardziej zaskoczyło w Nice 1 Lidze?Zimowy urlop – „Kanary”, polskie góry czy domowe zacisze?
– To, że tak dobrze sobie radziliśmy. Nikt się tego nie spodziewał. Pokazaliśmy, że jesteśmy mocną drużyną. Może bardziej mogło to zdziwić nie tyle nas, co postronnych widzów. Bo u nas w szatni wszyscy wiemy, jak wiele wysiłku kosztowało nas to, by znaleźć się w tym miejscu, w którym dziś jesteśmy.

11. Jesienna anegdota z szatni, która może swobodnie wyjść na zewnątrz?
– Nic takiego się nam nie nasuwa, co można publicznie powiedzieć. Wielkim plusem i wielką zasługą tego, gdzie jesteśmy dziś, jest fajna atmosfera. Dobrze się czujemy w swojej obecności.

12. Zimowy urlop – „Kanary”, polskie góry czy domowe zacisze?
– Mam zamiar zwiedzić Bratysławę i Budapeszt. Wybieram się też z rodziną w góry. Tatry, raczej po słowackiej stronie. Bo w Polsce jest dużo więcej ludzi! Trochę pochodzimy, choć moją większą pasją niż oglądanie widoków i zdobywanie szczytów jest jazda na snowboardzie i nartach. Szkoda, że nie jest to za bardzo bezpieczne i tak rzadko mogę to uprawiać, bo kontrakt na to nie pozwala.

13. Plany na Sylwestra?
– Właśnie w górach, naszych Tatrach. Jak co roku spędzimy razem 3-4 dni. Mamy wynajętą dużą chatę, będzie nas z 15 osób.

14. Życzenie na Nowy Rok?
– Powiem jak każdy: zdrowie jest najważniejsze i tego bym sobie życzył; żeby było co najmniej tak jak w tej rundzie. Żebym dalej czuł się dobrze, również w szatni. By ta atmosfera była utrzymana, albo stała się jeszcze lepsza. No i… żeby – co najmniej! – utrzymać obecne miejsce w tabeli. Tego życzę sobie, kolegom, wszystkim kibicom.

MOJA JESIEŃ
Tobiasz Weinzettel – TUTAJ
Rafał Brusiło – TUTAJ

foto: Mirosław Szozda

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj wątek
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments